Czy oryginalny content może jeszcze napędzić zasięgi?

„Wyróżnij się albo zgiń” – powtarzają marketingowcy niczym mantra. Ta dewiza idealnie pasuje do specyfiki serwisu YouTube, na którym dobrej klasy sprzęt, montaż i zaangażowanie do filmu znanego aktora nie gwarantują sukcesu. Tutaj najważniejszy jest pomysł. Im bardziej oryginalny, tym lepiej.

Krótki Case Dollar Shave Club

Jakiś czas temu trafiłam na reklamę, która przykuła moją uwagę. Jak wyróżnić się na tle ogromnej konkurencji i w niekonwencjonalny sposób wypromować swój produkt? Doskonale wiedział o tym Dollar Shave Club, którego oblikowany na YouTube w 2012 roku (6 lat temu!) spot „OurBladesAre F***ing Great” ma ponad 25 mln wyświetleń i pokazuje golarki w niebanalny sposób.

Humor i autentyczność

Twórcy reklamy postawili na energię i humor. Mocną stroną filmu jest wystąpienie Michaela Dubina, założyciela Dollar Shave Club, w roli przewodnika po zapleczu firmy. Nadaje to nagraniu autentyczność, bo kto może wiedzieć więcej o produkcie, niż jego właściciel?

Video storytelling, czyli dzielenie się historią

Marketingowcy Dollar Shave Club już wtedy porzucili klasyczne sposoby reklamy na rzecz video storytellingu. Na swoim kanale dostarczają wiele ciekawych historii z życia marki, które spotykają się z pozytywnym odbiorem ze strony użytkowników YouTube’a. Dowodem tego jest fakt, że ich kanał posiada ponad 38 mln wyświetleń! Dla porównania maszynkowy gigant Gilette ma ich ponad 50 mln, ale żaden z jego filmików nie osiągnął sukcesu ekscentrycznego spotu „OurBladesAre F***ing Great” DSC (najczęściej oglądany spot Gilette ma 7,6 mln wyświetleń). Jak widać, tego typu video storytelling jest dobrze odbierany ze

względu na brak nudy i banału, a użytkownicy Yoytube są otwarci na różnego rodzaju eksperymenty.

Autor: Kamila Kowalska

PORADA

Chcesz dowiedzieć się więcej na
ten temat?